Centrum LSCDN

Pozostałe

Aktualnie znajdujesz się na:

Scenariusz inscenizacji na Dzień Św. Mikołaja

Opracowanie - ks. Krzysztof Szymański Scenografia: Holl lub sala lekcyjna, w głębi okno na tle granatowej tkaniny z naklejonymi gwiazdkami. Wchodzą uczniowie, ustawiają się w półkolu.

 

Osoby:

-         Św. Mikołaj

-         Uczeń I, II, III, IV, V, VI, VII

-         Dziewczynka I, II, III

-         Chłopiec

-         Kobieta I, II

 

 

Uczeń I.

 

Grudzień to miesiąc obfitujący w święta, to przede wszystkim czas Adwentu, oczekiwana na przyjście Chrystusa.

Przełomowym momentem przed Bożym Narodzeniem jest Dzień Świętego Mikołaja. W radosnej atmosferze oczekujemy na mikołajowe niespodzianki, upominki od tego, który do dzisiaj oczarowuje nas swą gotowością w pomaganiu ludziom i otwieraniu naszych serc na potrzeby innych.

 

Uczeń II.

           

Kim był Święty Mikołaj?

Co zadecydowało o jego popularności?

 

Środki społecznego przekazu ukazują go najczęściej w czerwonym uniformie i w czapce z pomponem, zachęcającego do przedświątecznych zakupów w domach handlowych.

            Święty Mikołaj nie ma z tym nic wspólnego.

 

Uczeń III.

 

Dawno temu, przez wszystkich kochany,

Żył biskup Mikołaj, wszystkim nam znany.

Najuboższym chętnie z pomocą śpieszył,

Biednych i smutnych wspomagał i cieszył.

 

Uczeń IV

           

Przebrany Mikołaj czapkę ma czerwoną,

Zniszczone kalosze, brodę oszronioną.

Niesie ciężki worek, prezentów wspaniałych,

Chce, by wszystkie dzieci dziś się uśmiechały.

 

 

 

Uczeń V.

 

Takiego staruszka widuję czasami

Na wystawie sklepu, w książce z obrazkami

Wiem, że jest inaczej, każdy wam to powie,

Prawdziwy Mikołaj to jest święty człowiek.

 

Uczeń VI.

 

Święty Mikołaj zdobył wielka sławę, a przecież nie był bohaterem bitew, nie poniósł męczeństwa, chociaż cierpiał w czasie prześladowań w IV wieku za czasów Dioklecjana.

            O rozwoju jego kultu nie decydowały też liczne cuda.

W jego żywotach podkreślano przede wszystkim fakt, że świadczył dobro innym ludziom, Czynił dobroć bez rozgłosu, dyskretnie, bez afiszowania się i szukania własnej chwały. Podkreślał, iż ważne jest to, aby nie czynić dobra jedynie po to, by być podziwianym.

 

Uczeń VII.

 

Przez wieki Święty Mikołaj był patronem dobrych czynów, ale też wielkim świętym, otaczanym czcią i pobożnością chrześcijan Zachodu i Wschodu.

Do niego zwracano się w różnych potrzebach i niebezpieczeństwach.

Był patronem żeglarzy i myśliwych.

Jego kapliczki stawiano nad brzegami morza, przy mostach, drogach, przy wejściach do lasu.

 

Uczeń VI.

 

Święty Mikołaj urodził się około 270 roku w Patarze, dziś nieistniejącym już mieście w Azji Mniejszej nad Morzem śródziemnym (obecnie Turcja).

 

Uczeń V.

 

Był synem zamożnych rodziców, słynących z zacności. Wychowywano o w wierze chrześcijańskiej. Otrzymał gruntowne wykształcenie. Czuł powołanie do stanu kapłańskiego i otrzymał święcenia.

 

Uczeń IV.

 

Gdy podrósł, zmarli mu rodzice. Został sam. Ponieważ jego rodzice byli bogaci, po ich śmierci otrzymał duży majątek, który rozdawał ubogim ludziom, zwłaszcza biednym dzieciom i sierotom. Nie chciał, żeby go chwalono, więc czynił to w ukryciu.

 

Uczeń III.

            Żył on bardzo dawno i w odległym kraju,

A przecież do dzisiaj o nim pamiętają.

Dobry był dla ludzi, co miał to rozdawał,

Nocą biednym dzieciom prezenty zostawiał. 

 

Na scenę wbiegają radośnie dzieci.

 

Dziewczynka I.

 

O jaka jestem radosna! Kilka dni temu rano – kiedy się przebudziłam – pod poduszką znalazłam tę piękną lalkę, o zobaczcie (pokazuje dzieciom). Mamusia mówiła, że to Anioł Dobroci rozdaje takie piękne prezenty. Chciałabym zobaczyć tego Anioła. On ma bardzo dobre serce.

 

Chłopiec

 

A ja też coś znalazłem przy moim łóżku. Tak długo marzyłem o pięknych burtach. W domu mieszka nas dziewięcioro i trudno, aby rodzice spełniali moje zachcianki i marzenia A Pan Bóg mnie wysłuchał.

 

Dziewczynka II.

 

Ja też chcę się czymś pochwalić. Nigdy wcześniej w naszym domu nie mieliśmy tak dużo słodyczy i owoców. Tatuś powiedział, że to chyba cud, iż ten podarunek trafił do naszego domu.

 

Wbiega dziewczynka III.

 

Dziewczynka III.

 

Zobaczcie co mam! Kolorowe kokardy do włosów. Zawsze mi się podobały u bogatych dziewczynek. Nie myślałam,  że i ja takie będę również nosiła. Babcia mówiła, że to jakiś bardzo dobry Anioł przynosi takie rzeczy. Dziękuję ci mój Aniele.

 

Dzieci wychodzą radosne i szczęśliwe. Z drugiej strony wchodzą dwie kobiety, skromnie ubrane.

 

Kobieta I.

 

Moja droga, nie wiem co o tym sądzić, Całej mojej rodzinie przydarzyło się coś bardzo dziwnego. Pewnego ranka, kiedy wcześniej wstałam by iść na zakupy, znalazłam na oknie koszyk pełen smakołyków i owoców. Sama nie wiem, skąd się to wzięło?

 

Kobieta II.

           

Moje dzieci zaś pod poduszką znalazły piękne zabawki. Do tej pory nie miały ani jednej, bo nas po prostu nie stać na takie zbytki. Dzieciaki są bardzo radosne. Ale nie wiem, co mam im powiedzieć, gdy pytają, od kogo to wszystko otrzymały.

 

Dziewczęta odgrywające role kobiet schodzą ze sceny.

 

Uczeń II

 

           

Ludzie interesowali się kto w taki sposób pomaga biednym, Jednej nocy schowali się i już mieli się z nim spotkać, ale ten zostawił tylko swoje sandały i odszedł.

Szewc poznał sandały i ludzie już wiedzieli, że tym dobrym człowiekiem był Mikołaj.

 

Uczeń III.

 

Legenda głosi, że kiedy Św. Mikołaj przebywał w Ziemi Świętej, w mieście Mira poszukiwano następcy po zmarłym, biskupie. Tym następcą miał zostać ksiądz, który pierwszy wejdzie do kościoła. Okazał się nim nie kto inny tylko Mikołaj. Wtedy wybrano go biskupem. 

 

Uczeń IV.

 

W tym czasie trwały prześladowania. Mikołaj wstawiał się za więźniami. On sam trafił do więzienia za wiarę i wyszedł na wolność po 8 latach. Kiedy cesarz Konstantyn Wielki wprowadził chrześcijaństwo jako religię państwową, w cesarstwie rzymskim powrócił na swój biskupi urząd.

 

Uczeń V.

 

Biskup był dobrym dla wszystkich. W dalszym ciągu pomagał ludziom, pocieszał ich, ratował od nieszczęść. Kiedy umarł, ludzie płakali.

 

Uczeń VI.

 

Święty Mikołaj zmarł w Mirze w połowie IV wieku, dożywając późnej starości, a jego ciało spoczęło w miejscowym Kościele. Kult św. Mikołaja rozpoczął się już w dniu śmierci – 6 grudnia. Na sławę tego miejsca miała wpływ „manna św. Mikołaja”. Był to rodzaj „świętej wody”, która gromadziła się w zagłębieniu sarkofagu i miała pomagać niewidomym i trędowatym.

 

Uczeń VII.

 

W XI wieku, kiedy muzułmanie zdobyli Azję Mniejszą, gruypa śmiałych włoskich kupców wykradła szczątki świętego, które znalazły ostatnie miejsce spoczynku w nowo zbudowanej bazylice Św. Mikołaja w Bari.

 

Uczeń VI.

 

Za wielką dobroć, umiłowanie Boga i bliźnich, Bóg dał mu niebo. Został świętym. Na pamiątkę jego dobroci rodzice dając dzieciom prezenty, mówią że to święty Mikołaj je przynosi.

 

Na scenę wchodzi uczeń przebrany za Św. Mikołaja.

 

 

Uczeń V.

 

 

Witamy Cię, Staruszku święty,

Coś przyszedł do nas z wysokiego nieba.

Wiemy, że kochasz wszystkie dzieci,

Że Ciebie, Święty, kochać też trzeba.

 

Uczeń IV

 

Psocimy czasem, lecz nie ze złości,

Więc prosimy dzisiaj nam to wybaczyć,

I w dowód swojej wielkiej miłości,

Na wszystkie dzieci tutaj popatrzeć.

 

Uczeń III.

 

Przyszedłeś dziś do nas, Święty Mikołaju,

Zmęczony z długiej drogi,

Taki radosny i uśmiechnięty,

Choć bolą Cię pewnie nogi.

 

Uczeń II.

 

            Wszyscy Cię dzisiaj serdecznie witamy,

Tobie też wesołą piosenkę zaśpiewamy.

Potem przez Twe ręce dary otrzymamy,

Więc Cię za to mocno, a mocno kochamy.

 

Uczeń III.

Śpiewa przy wtórze wszystkich uczniów na melodię krakowiaka

 

Dziękujemy Tobie

Mikołaju Święty,

Że choć jesteś w niebie

Tak bardzo zajęty,

Przyszedłeś ucieszyć

Nas tutaj w szkole

Więc Ci dziękujemy

I witamy w kole.

 

 

 

Uczeń IV.

 

Mój kochany, dobry święty.

Nawet mówić Ci nie trzeba,

Bo Ty widzisz wszystko z nieba.

A że jesteś dziaduś złoty,

Zwierzyć Ci się mam ochotę.

 

Chcę mieć armię żołnierzyków,

Ale samych ułaników,

Będę bronić polskich szlaków

I honoru strzegł Polaków.

 

Uczeń V.

 

Mikołaju kochany,

Jesteśmy radzi,

Że Cię zawsze tak w porę

Pan Bóg prowadzi.

 

Uczeń III.

 

Każde dziecko może żyć tak jak Mikołaj,

Jeśli Pana Boga kocha, ile zdoła,

Gdy tym, co posiada, podzielić się umie,

Gdy chętnie pożycza i innych rozumie.

 

Uczeń II.

 

Dziękujemy Ci, Panie Boże, że co roku przysyłasz do nas Św. Mikołaja. Wiemy, że Święty Mikołaj jest dobrocią naszych rodziców i dobrych ludzi. Święty Mikołaju, pamiętaj szczególnie o tych, którzy czekają na dobroć i o tych,  co wiarę w dobroć stracili

Święty Mikołaju, módl się za nami.

 

 

Opcje strony

do góry