Centrum LSCDN

Pozostałe

Aktualnie znajdujesz się na:

Uczniowskie DIY - uczniowie twórcami zasobów dydaktycznych

Z podobnym tematem zajęć spotkałam się przeglądając stronę Superbelfrów. DIY w tłumaczeniu z angielskiego "do it yourself" oznacza – zrób to sam. Przedstawiony materiał zainspirował mnie do tego stopnia, że zaczęłam zastanawiać się, jakie materiały dydaktyczne mogliby samodzielnie tworzyć uczniowie podczas lekcji, zajęć pozalekcyjnych lub w domu i dlaczego mieliby w ogóle to robić.

     Na drugie pytanie łatwo mi było odpowiedzieć, ponieważ mam w pamięci diagram Penfielda, który przedstawia, w jaki sposób w mózgu obrazowane jest nasze ciało, a zwłaszcza ręce, które mają tam ogromną reprezentację. Badania neurobiologiczne potwierdzają, że aktywność rąk (praca rękoma) oraz dostarczanie rękom jak największej ilości bodźców, stymuluje pracę mózgu, a przez to m.in. usprawnia aparat artykulacyjny mowy.

     Przyszła mi na myśl również pedagogika Marii Montessori nawiązująca do rozwijania samodzielności ucznia, wyrażona w zdaniu „Pomóż mi zrobić to samemu”, oraz techniki Celestyna Freineta oparte na twórczej aktywności ucznia.

     W jaki sposób zatem w dzisiejszej szkole uczniowie mogliby aktywizować ręce, a jednocześnie się uczyć?  Które techniki czy metody pracy mogą być interesujące dla ucznia, a jednocześnie pozwalać na osiągnięcie jak najlepszych efektów uczenia się ?

     Z pewnością można do nich zaliczyć linię czasu, mapę myślową, mnemotechniki, metaplan, rybi szkielet, drzewko decyzyjne, rysnotki, sketchnotki, gry dydaktyczne, oczywiście te, które zostały utworzone przez uczniów.

      Chciałabym jednak dzisiaj podkreślić techniki i metody, które sama niedawno opracowywałam lub poznałam, jakimi są: lapbooki, fiszki, karty Taboo, karty Dobble.

      Lapbook jest czymś w rodzaju teczki tematycznej, w której uczniowie mogą umieścić wiadomości na wybrany temat. Informacje te jednak są gromadzone w sposób niezwykle interesujący. Teczka pełni funkcję jakby interaktywnej przestrzeni na rysunki, opowiadania, wykresy, słówka, terminy, zestawienia czy też zdjęcia. Wszystkie treści umieszczone są w kieszonkach, książeczkach, harmonijkach z papieru o przeróżnych kształtach i na przyklejonych karteczkach spiętych nitami lub zszywkami. Treści muszą być pisane lub rysowane własnoręcznie. Najlepiej przedstawia lapbook poniższy film:
https://www.youtube.com/watch?v=zXP-sqpYZG0

                                   

       Prowadzenie lapbooka jest z całą pewnością interesujące dla uczniów klas IV - VI szkoły podstawowej, gdyż osobiście mogłam to zauważyć na lekcjach prowadzonych w SP nr 8 w Chełmie, SP nr 7 w Chełmie i SP nr 2 we Włodawie:
https://www.lscdn.pl/pl/publikacje/cww/przedmioty-humanistyczn/8880,Relacja-z-XI-Forum-Nauczycieli-Przedmiotow-Humanistycznych-quotDobre-praktykiquo.html


Fiszki samokontrolne
     Proponował je Celestytn Freinet. Były to kartoniki przypominające karty do gry (trochę większe), z zadaniami dla uczniów i kartoniki z prawidłowymi odpowiedziami. Zadania dotyczyły omawianych na lekcjach treści, lektur, podsumowania działu materiału w różnych klasach, a dzisiaj mogą dotyczyć nawet pytań NaCoBeZu, itp.
Uczeń sam lub w parze/grupie powinien przygotować fiszki, które będą odzwierciedlały jego pytania i dedykować do udzielenia odpowiedzi np. innej parze. Uczeń może wybrać sobie fiszkę z zadaniem (spośród wielu) wcześniej przygotowanych i opracować do niej odpowiedź. Potem może wziąć kolejną fiszkę z odpowiedzią i porównać, czy napisał poprawnie. Fiszki można wielokrotnie wykorzystywać, modyfikować, uzupełniać lub zmieniać zadania. Niedawno spotkałam fiszki opracowane przez wydawnictwo, ale to nie o to chodzi, aby tylko korzystać z gotowych.
Fiszki mogą dotyczyć również pytań egzaminacyjnych dla ósmoklasisty, tych, które po sprawdzeniu próbnych arkuszy, np. z CKE, okazały się mało znane uczniom:

                                                        


     Gra spostrzegawczości Dobble została wydana w postaci obrazkowej przez wydawnictwo Rebel i na stronie internetowej są przedstawione różne warianty gry.
Z uwagi na fakt, że cieszy się wśród dzieci, młodzieży i dorosłych dużym powodzeniem, uważam, że można ją przenieść do edukacji w wersji tekstowej i wykorzystać podczas lekcji, przykłady widziałam niejednokrotnie na stronach internetowych.
W grę można grać w różny sposób, najłatwiejsza jest wersja, w której wybrany uczeń rozdaje wszystkie karty graczom w grupie, a jedną kładzie na środku stołu. Na znak rozpoczęcia gry wszyscy gracze odwracają pierwszą kartę z góry, którą trzymają w ręku i porównują z kartą, która leży na stole, szukając wspólnego wyrazu. Kto zauważy identyczny wyraz, wymawia go i szybko kładzie kartę z ręki na karcie ze stołu. Wygrywa ten, kto pierwszy pozbędzie się kart. Jeżeli kilku graczy położy swoją kartę jednocześnie, wówczas liczy się, kto pierwszy wyłożył kartę.
Na lekcjach języka polskiego karty można wykorzystać do nauki ortografii, a także podczas realizacji różnych tematów.

                                     
     Do opracowania gry należy wykorzystać odpowiedni algorytm (na 31 kart w załączeniu). Można opracować karty o różnej tematyce, np. do lektur:  "Mały Książę", "Ania z Zielonego Wzgórza" czy "Pan Tadeusz", na których mogą być przedstawione wyrazy lub wyrażenia np. związane z czasem i miejscem akcji, imionami, cechami, przygodami bohaterów utworów, wątkami utworu – zależy, co chcemy wyeksponować i co wiąże się z tematem lekcji, a także co posłuży do wykonywania dodatkowych zadań, np. tłumaczenia wyrazów podczas lekcji języka angielskiego. Karty można umieścić w metalowym pudełku po landrynkach lub po prostu w kopercie.
Karty mogą opracowywać grupy uczniów, a potem wymieniać je między sobą i grać. Na każdej okrągłej karcie (może też być kwadratowa czy prostokątna, na kolorowym papierze) powinno być 4-8 różnych wyrazów.
Każda karta łączy się z innymi kartami zawsze jednym symbolem czy wyrazem, a zadaniem uczniów jest go odnaleźć.